Bardzo przemyślna konstrukcja - własne zbiorniki na wodę, nie za zimno, pewnie nie za ciepło, kilka izb, toaleta, w wersji unowocześnionej baterie słoneczne, prąd i telewizja satelitarna.
A jeśli jeszcze odpowiednio często podjedzie autobus z turystami...












Klimatyczne - zwłaszcza pani przy żarnach. Pani przy krosnach wprowadza pewien dysonans skarpetkami (jak zgrzyt żelaza po szkle - że polecę klasykiem) :))
ReplyDeletePanel słoneczny na 10 - śliczne :)